Dlaczego nie opłaca się inwestować w lokaty

piggy-bank-850607_1280Badania pokazują, że średnia krajowa w naszym kraju jest na naprawdę wysokim poziomie. To oczywiście dla wielu osób jest mocno zaskakujące. Nie warto jednak dać zwieść się takim, a nie innym statystykom. W końcu, te badania obejmują osoby, które miesiąc w miesiąc inkasują nawet po sto tysięcy złotych. Jeśli dołożymy do tego, przykładowo, pięć osób z najniższymi pensjami, to i tak średnia z tych wszystkich wynagrodzeń wyjdzie naprawdę gigantyczna. Czy to jednak oznacza, że w naszym kraju żyje się tak dobrze? Większość osób pewnie nie zgodzi się z tym faktem. Sporo ludzi zarabia mało i ma kłopoty z godnym przeżyciem każdego kolejnego miesiąca. Nie każdy ma szansę odłożyć na tak zwaną „czarną godzinę”. Są jednak osoby, które posiadają własne oszczędności. Jedni mają tylko kilka tysięcy, a jeszcze inni sumy nawet dziesięć razy większe. Wspólną cechą tych osób jest to, że nikt dokładnie nie wie, w co zainwestować swoje pieniądze. Bardzo dużo ludzi decyduje się na pierwszą z brzegu ofertę. Najwięcej osób po prostu wkłada pieniądze na rachunek do banku. Niektóre placówki oferują mały procent od posiadanych oszczędności i jest to dość kiepska inwestycja. Sporo ludzi decyduje się zaś – zachęconych licznymi reklamami – odłożyć swoje oszczędności na lokaty bankowe. Ta forma budowania kapitału ma swoje pozytywne i negatywne strony. Generalnie jednak, jesteśmy do niej dość sceptycznie nastawieni, a w dzisiejszym artykule postaramy się Wam wyjaśnić, dlaczego naszym zdaniem nie warto inwestować swoich pieniędzy właśnie w lokaty bankowe.
Na pewno taka forma ma jakieś plusy. Chyba najważniejszym jest bezpieczeństwo. Wiele osób pracowało na swoje oszczędności przez całe życie. W związku z tym, nie chcą inwestować swoich środków w coś niepewnego i ryzykownego. Opcji jest naprawdę wiele. Można zainwestować w jakiś swój interes czy zagrać na giełdzie. Inni zaś decydują się rywalizować w legalnych w Polsce zakładach bukmacherskich. Są to jednak ryzykowne opcje i istnieje dość spore prawdopodobieństwo, że można stracić wszystkie swoje oszczędności. Chyba nikt nie chciałby przeżyć takiej sytuacji, w której z dnia na dzień straciłby dorobek własnego życia. Pod tym względem, inwestycja w lokaty bankowe naprawdę nie jest złym rozwiązaniem. Kłopot w tym, że zbyt wiele innych plusów nie dostrzegamy. Klienci decydują się na lokaty bankowe przede wszystkim dlatego, że wolą wybrać bezpieczny wariant. Nawet gdyby dany bank upadł, to i tak otrzymaliby zwrot zainwestowanych środków. Mają na to gwarancję, co sprawia, że ich gotówka jest w 100% bezpieczna. Poza lokatami, nie ma drugich tak pewnych opcji lokowania własnych oszczędności.
Tak jak jednak już wspomnieliśmy, to jedyne plusy, z jakimi można spotkać się lokując swoją gotówkę na lokacie. Przede wszystkim, największym minusem jest to, że ta forma … w ogóle nie pozwala praktycznie zarabiać. Ludzie wolą trzymać kasę na lokatach, bo nie chcą, aby znajdowały się one w domu w tak zwanej „skarpecie”. Trzeba jednak wiedzieć, że przy obecnym oprocentowaniu lokat jest to naprawdę bardzo mały zarobek. Nawet jeśli ktoś włoży do banku sto tysięcy złotych na jeden rok – na oprocentowanie w skali miesiąca – to po tych dwunastu miesiącach jego odsetki będą na dramatycznie niskim poziomie. Trzeba sobie zdać sprawę, że takie kwoty są za małe, aby spokojnie żyć tylko z lokat. Oczywiście, wiele osób twierdzi, że liczy się każda złotówka. Kłopot w tym, że większość pieniędzy z odsetek przy odpowiedniej inflacji … po prostu nie ma. Ludzie myślą, że choć nie zarobili dużo, to i tak lepsze to, niż nic. Tak naprawdę jednak może okazać się, że ich inwestycja w ogóle nie okazała się trafiona. To zdecydowanie największy minus lokat. Ludzie zarabiają na nich bardzo małe odsetki. Niestety, jest to związane z bezpieczeństwem. Jeśli ktoś nie chce ryzykować, to nie powiększy znacznie swojego kapitału. Ponadto, z lokatami jest dość dużo formalności. To w połączeniu z bardzo słabymi zarobkami powoduje, że bardzo mało osób chce bawić się w takie inwestycje.

Dodaj komentarz