Inwestowanie w antyki – zalety i wady

Gdy szukamy pomysłu na inwestycję, zapewne każdy pomysł wydaje się godny rozpatrzenia. Czas więc na antyki. Ich ilość na rynku jest ograniczona, a więc cena – z roku na rok będzie rosła. Coraz więcej jest bowiem potencjalnych nabywców, a samym antyków coraz mniej. Zaś z roku na rok są one cenniejsze. Jak to więc jest z tym inwestowaniem w wartościowe i stare meble? Inwestowanie w antyki wydaje się pomysłem trafionym, ale tylko w wypadku, gdy mamy do czynienia z kimś, kto na tych antykach się zna. By miały one swoją wartość, to muszą po pierwsze być autentyczne. Ich wartość, wiek i atrakcyjność laikowi nie jest łatwo oszacować. Po drugie muszą być one utrzymane w dobrym stanie – jeśli są tak zniszczone, że nie da się ich odrestaurować – stają się bez wartości. Jeśli zostaną zniszczone u nas, to też stracą na wartości. Dlatego też inwestowanie w antyki nie jest łatwe. Poza tym dobry antyk w rozsądnej cenie nie jest łatwo zdobyć. Poszukiwania mogą trwać, a więc nie jest to także sposób na szybkie zainwestowanie – i odwrotnie – szybki zysk. Wyjątkiem są ewentualnie osoby, które potrafią odrestaurować zabytki samodzielnie. Niemniej i tu sytuacja nie przypomina inwestowania na giełdzie. Antyki to rzecz bardzo cenna na rynku, ale i specyficzna. Trzeba wiedzieć, gdzie ich szukać i komu można je sprzedać. Trzeba także umieć je odróżnić od mebli starych, ale nie aż tak wartościowych. Jest to więc opłacalny sposób na inwestycję i to inwestycję na lata, jednak zdecydowanie nie dla każdego. Za antyk należy uznać przedmiot wartościowy, pod względem estetycznym również, a więc dzieło sztuki sprzed II wojny światowej. By nie zostać oszukanym, przed każdym zakupem, o ile sami nie jesteśmy znawcami, powinniśmy poświadczyć autentyczność danego przedmiotu. Możemy zrobić to w galeriach sztuki lub specjalistycznych sklepach z antykami, które zajmują się taką oceną i wyceną. Sprzedaż zakupionego antyku nie powinna być zbyt szybka, ponieważ obiekt znacząco zyska na wartości dopiero jeśli poczekamy minimum 10 lat. Ważny jest także moment sprzedaży. Najlepiej wyczekać momentu, gdy posiadany przez nas antyk będzie akurat „na topie”. Wśród antyków, tak jak i wśród pozostałych mebli i dzieł sztuki, moda, trendy zmieniają się sezonowo. To także trzeba wiedzieć. Jeśli więc meble, a tym bardziej antyki, na co dzień nas nie interesują, lepiej poszukajmy inwestycji gdzie indziej.

Dodaj komentarz