Kilka rad dla inwestorów

Młody człowiek, tuż po studiach, może zastanawiać się co powinien robić po otrzymaniu wykształcenia. Nikt przecież nie chce zostać kolejnym, szarym, urzędasem lub podrzędnym księgowym w ogromnej korporacji, mając nad sobą stertę złośliwych przełożonych. Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta i niektórym znana. Inwestycje, wystarczy pewien wkład pieniężny i odrobina szczęścia, a wbijemy się prosto w żyłę złota. Jest wiele niezagospodarowanych dotąd sfer działalności, które tylko czekają, aż ktoś je wreszcie zauważy i da im szansę. Wiele z tych idei może wydawać się ryzykowne, jednak jak głosi stare przysłowie, kto nie ryzykuje, ten nie je. Pomyśl choćby o różnicy pomiędzy zwykłym barem z fastfoodem a, powiedzmy, knajpką specjalizującą się w serwowaniu smażonych warzyw. Ten pierwszy to w miarę bezpieczny pomysł, jednak nie powinniśmy liczyć, że da on nam coś więcej niż środki na pokrycie rachunków, nie mówiąc już o zaspokojeniu swoich bardziej złożonych potrzeb i ambicji. Decydując się na bardziej niecodzienną działalność musimy się liczyć z możliwością całkowitej klęski, jednak jeśli wiemy, co robimy i robimy to dobrze, szanse na nasze powodzenie rosną. Specyficzne lokale o z oryginalnym pomysłem, jeśli zaskarbią sobie już pewną rzeszę stałych klientów, stają się popularniejsze w okolicy i bardziej rozpoznawalne niż kolejna budka z kebabami czy pizzeria. Nie bójmy się próbować nowych rzeczy. Wiele osób popełnia błąd, wychodząc naprzeciw klientom z bardzo, ale to bardzo wysokimi i nieadekwatnymi cenami, licząc że zapłacą oni za samą unikalność. Powołując się na przykład nikogo innego, niż mnie, mogę przytoczyć historię pewnej jadłodajni serwującej kanapki, która swoją drogą już zbankrutowała.

Za zwykłą bułkę chcieli oni dwukrotnie więcej pieniędzy, niż kosztowałby pierwszy lepszy hamburger, mając nadzieję że ciekawi ludzie sypną pieniędzmi w zamian za ich produkty. Faktycznie, mieli dosyć dużo klientów, przez pierwszy miesiąc działalności. Gdy prawie każdy człowiek w okolicy już spróbował ich kanapek, tylko po to, żeby uznać, że to nic niezwykłego, klienci odwrócili się od nowego baru, wracając do starych nawyków i starych hotdogów. Dowodzi to, że ludzie skłonni są wspierać świeże pomysły i niecodzienne inwestycje, nie należy jednak tego wykorzystywać i zawieść ich zaufania. To nie jest jedyna rada, jaką należy się kierować wybierając swoją przyszłą działalność. Oczywiście, inwestycje nie ograniczają się do jedzenia, to był jedynie przykład. Jest to szeroka gama nakładów gospodarczych. Nawet jeśli jesteśmy już dojrzałym, spełnionym zawodowo prezesem firmy, nigdy nie jest zbyt późno na inwestycję, jeden ze sposobów, aby poszerzyć nasze wpływy i wchodzić w te części rynku, które nie zostały jak dotąd tak znacznie wyeksploatowane.

Dodaj komentarz